Polityka wykorzystywania plików Cookies:
Informujemy, iż strona wykorzystuje pliki cookies w celach tworzenia statystyk i informacyjnych. Cookies nie są szkodliwe dla komputera ani dla użytkownika i jego danych. Zawartość plików cookies nie pozwala na identyfikację użytkownika. Za pomocą plików cookies nie są przetwarzane lub przechowywane dane osobowe. Korzystanie z cookies jest możliwe poprzez ich akceptację przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku. Można zablokować pliki cookies poprzez zmianę ustawień domyślnych swojej przeglądarki, pozostawienie ustawień domyślnych, powoduje, wyrażenie zgody użytkownika do stosowania plików cookies.
Nowe
08 marca 2017
06 marca 2017
03 lutego 2017
23 stycznia 2017
Podskórny Poznań

...a kraj był...

19 stycznia 2017
Wojna o Trybunał
czwartek, 17 grudnia 2015
 Otwarta Akademia

Kolejne decyzje większości parlamentarnej, a zwłaszcza PiS kierowanego żelazną ręką przez Jarosława Kaczyńskiego oraz Prezydenta RP wobec Trybunału Konstytucyjnego i wola Andrzeja Dudy niepodporządkowywania się orzeczeniom TK z 3 i 9 grudnia br. spowodowały, że Polska znalazła się w sytuacji bezprecedensowej od czasów przełomu 1989 roku.

Działania większości parlamentarnej Sejmu VII kadencji - wybór dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego z naruszeniem Konstytucji RP, wykorzystana została do ofensywy politycznej Jarosława Kaczyńskiego i całkowicie mu powolnego „Prawa i Sprawiedliwości”. Również Prezydent Andrzej Duda okazał się politykiem zależnym od woli politycznej przywódcy PiS.

Dążąc do jak najszybszego osiągnięcia wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego przez osoby związane pośrednio lub bezpośrednio z PiS, posiłkowano się początkowo koniecznością uzyskania wpływów tej partii w ponadpartyjnym ze swej istoty trybunale. Efektem jej jest potencjalne sparaliżowanie działalności TK wobec nieustających sporów dotyczących jego składu personalnego. Wniesiony ostatecznie 15 grudnia br. przez posłów PiS projekt zmiany ustawy o TK idzie jeszcze o krok dalej: przewidziane w nim rozwiązania mają blokować działalność tego organu.

W trakcie kampanii wokół TK doszło już przypuszczalnie kilkakrotnie do łamania porządku prawnego RP, w tym Konstytucji RP przez przedstawicieli najwyższych władz Rzeczypospolitej, działających pod dyktando Jarosława Kaczyńskiego. Grozić może to postawieniem w przyszłości prezydenta RP i innych polityków PiS przed Trybunałem Stanu, przy braku najmniejszej odpowiedzialności prezesa PiS. Polityka taka zawęża możliwe pole kompromisu, gdyż jej wykonawcy, stając się zakładnikami obecnego układu sił, mogą mieć zgodnie z zasadą równi pochyłej pokusę dopuszczania się kolejnych naruszeń prawa, by uniknąć grożącej im odpowiedzialności prawnej. Nieprzypadkowo w dyskursie ostatnich tygodni postawiono pytanie, czy politycy PiS zakładają, że kolejnych wyborów demokratycznych po prostu nie będzie? Wobec takiego scenariusza przestają szokować niedawne decyzje Prezydenta RP o arbitralnym stosowaniu prawa łaski, które zdawały się być szczególnie rażącym przykładem złamania konstytucyjnej zasady trójpodziału władz przez głowę państwa.

Kampania polityczna PiS prowadzana jest pod hasłem prawa demokratycznie wybranej większości do wprowadzania zmian zgodnych z wolą narodu wyrażoną w ostatnich wyborach prezydenckich i parlamentarnych, a czemu TK mógłby przeciwdziałać, w przyszłości blokując reformy PiS.

Takie rozumienie demokracji sytuuje aktualny obóz rządzący, zapatrzony w dyrektywy wyznaczane arbitralnie przez J. Kaczyńskiego blisko tradycji rządów autorytarnych i sprzeczne jest z współczesnym rozumieniem zasad demokratycznego państwa prawa. Zasady te gwarantują formę demokratycznych rządów, strzegąc też praw mniejszości i wolności jednostki. Opisane są one w Konstytucji RP i aktach prawnych niższego rzędu, a których strażnikiem jest niezależne od innych władz państwowych sądownictwo konstytucyjne.

Dlatego też coraz powszechniej wyrażana jest opinia, że ze strony PiS mamy do czynienia z zamachem stanu.

Łamanie konstytucji RP Prezydenta i najwyższych urzędników RP nie wyczerpuje bowiem wszystkich znamion procesu niszczenia zasad demokratycznego państwa prawnego.

Współgrają z tym inne decyzje: zmiany w składzie Prezydium Sejmu, Trybunału Stanu oraz stałej Komisji Sejmowej do Spraw Służb Specjalnych, modyfikacje Regulaminu Sejmowego, postępujący demontaż korpusu służby cywilnej. Podejmowane są one przez aktualną większość parlamentarną i rząd, naruszając ducha prawa i utrwalone zwyczaje.

Naszej demokracji zagraża też upadek poziomu dyskusji publicznej, wywołany przez język wystąpień publicznych przedstawicieli PiS, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, mówiącym między innymi o lepszym i gorszym sorcie Polaków. Dążąc do polaryzacji społecznej i skupienia własnych zwolenników, liderzy PiS nie wahają się używać sformułowań nawiązujących do sformułowań propagandy faszystowskiej i komunistycznej, niszcząc poczucie jedności Polaków i zaufanie do niezależnych od siebie instytucji publicznych.

Stan rozedrgania społecznego osiągnął taki poziom, że trudno snuć pozytywne scenariusze. Skala niechęci, jaką wywołały działania obozu rządzącego, siła oporu w postaci masowych pokojowych demonstracji ulicznych w miastach Polski wobec naruszania statusu abstrakcyjnego dotąd dla większości obywateli tworu, jakim jawił się Trybunał Konstytucyjny i Konstytucja RP, może napawać jednak pewną otuchą. Istotna jest też jedność postawy i działań opozycji parlamentarnej oraz pozaparlamentarnej wobec zachodzącego na naszych oczach procesu demontażu demokratycznego państwa prawnego.

Ważne, że od początku sporów wokół TK, a nawet wcześniej, formułowane są publicznie głosy wzywające rządzących do opamiętania, płynące także ze strony środowisk prawniczych (uchwałę taką podjął też Wydział Prawa i Administracji UAM). Rangę symboliczną ma wśród nich zakwestionownie działań Prezydenta RP przez jego macierzystą Radę Wydziału Prawa i Administracji UJ oraz promotora w przewodzie doktorskim Andrzeja Dudy na tej uczelni.

Kluczowa dla powodzenia oporu społecznego wobec PiS będzie jednak podtrzymywanie działań rozkwitających obecnie inicjatyw obywatelskich, z Komitetem Obrony Demokracji na czele.

Ważne jest jednak, abyśmy nadal zachowali w ramach toczonej batalii szacunek dla reguł prawnych. Nie szanuje ich obóz rządzący ale nasza postawa nie może być symetryczna.

Zdając sobie znaczenie z powagi sytuacji powinniśmy na każdym kroku wykazywać słabość argumentów wytaczanych przez PiS i jego zwolenników. Musimy również upomnieć się o prawo do zawłaszczanych przez tę partię tradycji patriotycznych, a zwłaszcza odwoływać się do będącej wspólnym dobrem Polaków tradycji solidarności i pokojowej transformacji 1989 roku.

Wykorzystując wszelkie środki komunikacji społecznej musimy mobilizować obywateli Rzeczypospolitej do wszystkich legalnych działań kwestionujących naruszenia prawa przez aktualny obóz rządzący, wyznający prymat mandatu wyborczego nad rządami prawa. Paleta działań jest nadal szeroka: od pozwów indywidualnych i zbiorowych oraz informowaniu organów ścigania o przypadkach naruszania prawa, demonstracji ulicznych i akcji protestacyjnych, po inicjatywę przeprowadzenia referendum w sprawie o szczególnym znaczeniu dla państwa, którego przedmiotem powinno być wezwanie parlamentu do samorozwiązania. Postępująca destrukcja ustroju RP przez PiS staje się powoli też podstawą do postawienia pytania o legalność działalności tej partii.

Najlepszą zaporą przed dzisiejszymi zagrożeniami są przede wszystkim silne rządy prawa. Każda legalna forma protestu wobec naruszeń prawa przez rządzących będzie przypomnieniem, że Rzeczpospolita Polska jest nadal demokratycznym państwem prawnym a wola suwerena - narodu jest w tym zakresie niezmienna.

Dlatego też Otwarta Akademia przyłącza się do manifestacji organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji, wzywamy do tego też naszych sympatyków i sympatyczki. Bądźmy razem 19.12.2015 roku, jak i podczas późniejszych zgromadzeń. Pokażmy, że demokracja i Konstytucja RP nie są nam obojętne!

prof. dr hab. Przemysław Czapliński, UAM
dr hab. Izabela Kowalczyk, UAP
dr hab. Krzysztof Podemski, UAM
prof dr hab. Marek Wasilewski, UAP
dr hab. Jacek Wiewiorowski, UAM
Ryszard Czapara, wydawca „Czasu Kultury”

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama




e.CzasKultury.pl

Polityka wykorzystywania plików Cookies, POLITYKA PRYWATNOŚCI:

Informujemy, iż strona wykorzystuje pliki cookies w celach tworzenia statystyk i informacyjnych.
Cookies nie są szkodliwe dla komputera ani dla użytkownika i jego danych. Zawartość plików cookies nie pozwala na identyfikację użytkownika. Za pomocą plików cookies nie są przetwarzane lub przechowywane dane osobowe.
Korzystanie z cookies jest możliwe poprzez ich akceptację przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku. Można zablokować pliki cookies poprzez zmianę ustawień domyślnych swojej przeglądarki, pozostawienie ustawień domyślnych, powoduje, wyrażenie zgody użytkownika do stosowania plików cookies.

×